Liczniki

księga gości

2012
styczeń
2011
kwiecień
2010
grudzień
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



Ścieranie kurzu i usuwanie pajęczyn.
Jak mnie dawno tutaj nie było..
Już praktycznie zapomniałem o istnieniu tego miejsca. Ciekawe, czy w ogóle bym sobie przypomniał, gdyby nie jedna dobra Duszyczka :))
Wszedłem tutaj wczoraj, a ostatnia notatka jest o końcu świata. Akurat właśnie wczoraj skończyłem czytać książkę, w której ludzie też wyznaczali sobie konkretne daty. Kiedy już data była bliska, to zaprzestali pracować, na opał zamiast drewna z lasu, czy ściółki, to odrywali elementy własnego domu, mebli, nie zbierali plonów z pól, bo po co, skoro będzie i tak koniec świata. Gdy nadszedł wyznaczony dzień i nie stało się nic, potem kolejny, i kolejny...Już wiedzieli, że pewnie nic się nie stanie, jednak zostali bez domów, bez jedzenia i całą zimę głodowali, bardzo dużo chorowało, część pomarło(czyli miało swój własny koniec).
Dlatego, naprawdę nie można wyznaczać sobie konkretnych dat, bo to jest wręcz bluźnierstwo, jednak żyć ze świadomością, żę koniec nastąpi, jeśli nawet nie dożyjemy do końca całego świata, to z prawdopodobieństwem równym 1 dożyjemy własnego końca. I to jest jedyne zdarzenie w naszym życiu, które spotka nas na pewno.
Nadszedł kolejny rok, już 2012. Rok, o który bardzo dużo od kilku lat się mówi. Już abstrahując od końców świata. Maj/czerwiec 2012 w mediach jest datą graniczną. "Wszystko się robi do Euro 2012". Każda inwestycja, każda czynność, było tylko zawsze pytanie, czy zdąży się do 2012. Jakby te Igrzyska, to była jakaś zmiana światów, wymiarów, czy jeszcze czegoś innego. Czy to jest coś tak naprawdę istotnego ? Zwykłe Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej ? Chyba nie. Myślę, że jest mnóstwo rzeczy bardzo ważnych. I nie można się oszukiwać, że te wszystkie inwestycje to tylko na Euro, to ma służyć potem długie lata wszystkim mieszkańcom Polski.
Chciałbym złożyć wszystkim życzenia( ciekawe, czy oprócz Oli, jeszcze ktoś tu zagląda...,ale bardzo się cieszę, że Ola jest wierna blogowi - dziękuję :) ) :
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012. Żebyście nie dali się zwariować, i żyli tak jak Wy pragnieniecie, a nie jak pragną inni, szczególnie Ci medialni. Żebyście mieli wiele wspaniałych, ciepłych chwil, jak najmniej tych przykrych, trudnych, niepewnych. I przede wszystkim miłości, i towarzystwa prawdziwych przyjaciół, którzy nie chcą jakiś korzyści materialnych, czy innych od nas, tylko po prostu naszej przyjaźni. Wszystkiego Najlepszego!


ictrain-pkp 2012-01-03 05:29:41 skomentuj (0)
Zagłada.
Świat idzie ku zagładzie. Z każdym dniem przekonuje się, że jest coraz bliżej końca świata. Być może tego 21 grudnia 2012 będzie już koniec, chociaż wątpie, żeby akurat dokładnie tego dnia, bo raczej tego nikt nie jest w stanie przewidzieć ale już niedługo będzie.
Wszyscy i wszystko na to wskazuje. Panuje już ogólne wyniszczenie. Większość to są jedynie wydmuszki.
Jak ja dawno tutaj nic nie pisałem. Jednak nie jest tak, że nic się nowego nie dzieje, po prostu z wiekiem trudniej mi jest ubierać to wszystko w słowa. Poza tym, to co myślę, czuję zmienia się szybciej niż potrafię pisać, dlatego trudno uchwycić dany moment, gdyż za chwilę jest to już nieaktualne.

ictrain-pkp 2011-04-03 08:17:41 skomentuj (1)
Święta Bożego Narodzenia!!
"Kiedyś... to były święta!
Któż to dzisiaj pamięta, jak zbierała się cala rodzina...
Krewni bliżsi i dalsi... dzieci, młodzież i starsi...,
żeby Bożego powitać Syna!

Zawsze dom pełen gości... zawsze wiele radości...
Do wieczerzy stół biało nakryty...
I choć czasem wypadło więcej gości niż jadła,
każdy przecież od stołu wstał syty!

Dziś na stole tak wiele... - prawie małe wesele -
lecz... radości i gości brakuje!
Zapomnieliśmy chyba, ze nie barszczem, nie ryba...,
ale sercem się Boga przyjmuje!

Kiedyś... to były święta!
Jak zabrzmiała kolęda, to ja słychać już było z oddali.
Nie z kasety, nie z płyty, lecz z prawdziwej ochoty,
wszyscy razem kolędy śpiewali!


Dziś choinki z plastiku... dziś prezentów bez liku...
O Jezusie... już nikt nie pamięta!
W tym ogólnym pośpiechu... w tej gonitwie wśród sklepów...
zapomnieliśmy, czyje to święta!"

 



ictrain-pkp 2010-12-25 19:00:29 skomentuj (0)
..A ta jedna przeleciała nad kukułczym gniazdem..
I mamy zimę. Prawdziwą zimę w pełni od trzech tygodni praktycznie codziennie sypie, i śniegu jest co niemiara.
Ładnie to wygląda, pod warunkiem, ze nie trzeba wychodzić z domu i dojechać gdzieś na określoną godzinę ;)
Coraz bliżej Święta, i kolejny rok, jak ten czas szybko leci...przerażająco szybko.

ictrain-pkp 2010-12-16 08:51:59 skomentuj (1)
Przemyslenia na listopad Pierwszy.
Zbliża się 1-2 listopada. Święta - zadumy, refleksji - przynajmniej tak byc powinno, no i pewnie często jest.
Tak sobie dzisiaj rano myślałem o tym, i jakie rzeczy mi przyszły na myśl:
1. Rodzimy się głupi i umieramy głupi, a żyjemy z nadzieją, że jesteśmy mądrzy.
2. Nie jest tylko ważne, gdzie i z kim jesteś, wazne jak jesteś do tego nastawiony.
3. Gdy myślisz, że Ciebie to nie dotyczy, jesteś młody - mylisz się dotyczy - wszyscy umrzemy, być może jeszcze dzisiaj
4. Życie jest jedno, żyje jest krótko i szkoda w nim czasu na rzeczy niepotrzebne, tworzenie sobie własnych problemów, barier, trzeba się cieszyć ze wszystkiego co się ma.
5. Inność niech rodzi fascynację, a nie zło. Niech tak pozostanie :)


ictrain-pkp 2010-10-29 10:19:33 skomentuj (1)
Pielgrzymka
Nadszedł czas, kiedy pojednany ze wszystkimi i wszystkimi jadę na Pielgrzymkę do Ziemie Świętej... Marzenia czasami się spełniają, chociaz tylko "czasem". Najłatwiej te podróźnicze. Z pozostałymi jest troszkę gorzej...ale może te są pierwszymi, a kolejne spełnią się z czasem.
Módlcie się za mnie, o owoce tej Pielgrzymki, i żebym wrócił żywy.

ictrain-pkp 2010-08-31 17:13:21 skomentuj (0)
Moja maskarada
Nigdy nie myślałem, że łzy smutku mogą płynąć przez śmiech. Ból, który prześladuje mnie od pierwszych chwil tej maskarady, z każdą kolejną godziną staje się bardziej nieznośny.
I gdy jeszcze przed godziną myślałem, że był najsilniejszy, staje się nagle delikatnym kłuciem w sercu - w porównaniu.
Wielka bezradność, beznadzieja.
Chociaż nadzieja nie umarła jeszcze!
Jednak nadzieja na co ? Nadzieja na spokój ?
Boję się nawet uciec.
Chciałbym odejść bez słowa, przestać istnieć w tym wymiarze - na jakiś czas, a potem ...
...potem pogodzić się z Bogiem, Wami i Światem i spokojnie odejść ... na zawsze.

ictrain-pkp 2010-08-22 16:09:15 skomentuj (1)
Czas wyjechać :)
W sobotę już się szykuje wyjazd, który rozpocznie miesiąc wyjazdów :)
Już się nie mogę doczekać, tego wszystkiego.
Szkoda tylko,że na ten tydzień, który mam zaplanowany do jeżdzenia pociągami po Czechach ma być gorąco, ponad 30 stopni, a potem jak pojadę juz nad morze to się boję, że skończy się lato :P I nawet się nie będe miał okazji wykąpać,ale może to tylko takie czarne wizje, a naprawde jest dużo lepiej :)

ictrain-pkp 2010-07-07 10:06:04 skomentuj (0)
I koniec
No i jakby koniec...ostatnie zajęcia na uczelni minęły...
Teraz tylko praca...obrona...i potem ?
Właśnie, co potem ??
Hm...?

ictrain-pkp 2010-06-21 20:44:51 skomentuj (1)
I po wyjeździe.
No i czas wracać do codzienności, do pracy, do uczelni, do wszystkiego, codziennego :)
Z jednej strony źle, ale z drugiej dobrze, bo ile można świętować ;) To by się w końcu wyjazd stał zwykłą powszedniością.
Spełniły się moja dwa marzenia, i jedno największe ze wszystkich - Jechałem Eurostarem. Fakt, że z trudnościami,ale jechałem, a dzięki trudnościom, to pewnie zapamiętam to do końca życia ;)
Wyjazd był dobry, bo nie było chwili, żeby się nudzić. Ocean przecudny, dworzec Pancras również, francuskie dworce raczej niespecjalne, ale pociągi szybkie:P
Teraz trzeba czeakać do lipca, i wyjazd do Czech.
A wcześniej pisanie pracy, dwa egzaminy, załatwić zaświadczenie o szczepeniu na tężec, poświadczyć świadectwo itp, itd.

"W ciemność, nieznaną dokładnie nikomu
Wyszliśmy ze światełkiem wiary z naszych domów.
I tak chcieliśmy żeby się paliło
Żeby w nas było i biło i żyło.
Tak stulaliśmy je czule palcami, że zgasło.
I w ciemności zostaliśmy sami."


ictrain-pkp 2010-05-27 09:16:11 skomentuj (0)

Przyjaciele
B O N N A ;]
..OLA:) - the best friend:)
Ula...-tu już nie ma linka:) :)
Polske Koleje Państwowe