ictrain-pkp blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2005

…dzisiaj dzień śliczny…ja byłem dziś w Stargardzie Szczecińskim jedyne 500km od Wawy;)jak na jednodniową wycieczkę nawet to cóż to jest;)
…miasto ładne, wszystko ładne…a jednak…

…ja mam takie szare i mysie oczy…
…nawet jadąc pociągiem i przez okno patrząc widziałem tyle osób…tyle osób…tyle dziewczyn i chłopaków…właśnie dziewczyn…może to jest gra…ale przynajmniej mają z kim grać…

…Pozdrawiam Ole, Ule, Lene, Agnieszke, i wszystkich, którzy „mnie” czytają…

…Tak mnie nachodzi, bo pewnie nie mam co robić i to wszzystko dlatego…może najzwyczajniej to jest wszystko złudzeniem, a samotność to pies…i jej wcale tak naprawde nie ma…nie no ja się może nie czuje samotnym,…tylko jakby troszkę niespełnionym,…to jest to…

…nie ma nic piękniejszego…jak płakać…do szyby…kiedy ostre słońce osusza twarz…

…piękny piątek, a tak naprawde, to ja już nie patrze jaki dzień jest dzisiaj bo to nie ma dla mnie większego znaczenia, jak sie do szkoły, ani nigdzie nie chodzi…ale że jutro jest sobota-się weekend zaczyna, to ma jakieś znaczenie…bo jadę…jadę z tatą do Szczecina:) a potem w niedziele, nie mam chętnego/chętnej więc pewnie siedze w domu, następnie w poniedziałek do Gdynia, a we wtorek do Katowice, Wrocławia, Lednicy i Poznania:)…ja to mam juz chyba nałóg podrózowania;)

…chciałbym…
….chciałbym się kimś zaopiekować juz wiem….czego mi brak…

..Teraz to jest moje KOCHANIE…

P4230007a.JPG….

ODPOWIEDŹ

5 komentarzy

…Ktoś mnie niedawno spytał, czy mi czegoś potrzeba…i tak się zastanawiałem, czego mi potrzeba. i tak sobie myślałem, że ja mam tyle rzeczy, mam pięniądze, mam rodziców, mam dom, mam brata, mam sympatyczne zwierzątka, mam zdrowię, mam uśmiech, mam jakąs tam inteligencję… myślę, że mam wszystko…a co jest tą „rysą na szkle”…NIE WIEM….

…tak ustne maturki zaliczone, z wyników jestestem bardzo zadowolony, bo jak na takiego debila jak ja to jest naprawde dobrze…sam sie sobie dziwie,ze mogłem tak dobrze zdać. Przed maturami spodziewałem się kilku punktów, napewno nie kilkunastu, a jednak udało się:)
…życie jest jakie jest, czasem coś mi daje, potem to zabierze,albo coś innego sobie w zamian weźmie…
…teraz przede mną długi weekend 30 kwietnia – 3 maja. Chciałbym się gdzieś wybrać napewno kupuje sobie bilet za 99zł na IC, i w drogę. z tym, że narazie nie mam drugiej osoby na niedziele, bo na pozostałe dni ktoś się znalazł jak narazie i mam nadzieję, że się nie wycofa:) a w niedziele, to w sumie mogę sobie odpoczynek zrobić, bo jeszcze się zamęcze;)…albo coś jeszcze:P… W sumie to czy by ktoś płakał, ech, ciekawe, kto by odczuł to, gdybym odszedł, ale tego to się chyba nie dowiem nigdy, bo jak już odejdę, to nie bedę wiedział, co się tutaj dzieje, a za nim nie odejde, to nie zobaczę, komu tak naprawde na mnie zależało…ja to też z reguły się przekonuje,że na kimś mi zależało jak go tracę. Więc o to nie mam do nikogo pretensji;)
…byłem dzisiaj z Michałem w Celestynowie po pieczywo w Piekarni OSKROBY. Kupiłem pare kajzerek, chleb królewski, kilka ciastek francuskich, placek drożdzowy, keksa, strucle jabłkowe;] jak to wszystko zjem to pewnie przytyje z 5 kilogramów, ale w sumie to co mi tam, musze przytyć, żebym się znów mógł kiedyś odchudzać;), bo tak mi się nudno w życiu robi;)…Poza tym nie mogę się przyzwyczaić do tego,że szczupły jestem, czasem to aż mnie denerwuje;), nie no może przesadzam, ale dziwnie mi jakoś z tym;) tak jakoś nieswojo czasami nawet…

…:)…

1 komentarz

…nie lubię zespołu Wilki, tym bardziej Gawlińskiego…ale tekst jednej piosenki jest dla mnie świetny, prawie tak świetny jak Myslovitz, bo wyraża to co ja teraz czuje, dlatego zacytuje:

„ja wierzę, że miłość zawsze trwa
choćby zło miało swój najlepszy czas

Patrz tylu ludzi błądzi gdzieś
ich domy rozpadły się i straciły sens
więc jeśli piękno żyje w nas
to dajmy mu siłę i pozwólmy mu trwać”

…wielu rzeczy żałuję, jednak większości nie zmienie było jak było, nie w mojej mocy jest ingerować w przeszłośc…jednak pomarzyć zawsze można…

…dzisiaj w końcu troszeczkę słoneczka jest i troszkę jakby cieplej:) ale to jeszcze nie to, mogłoby być tak koło 20-22 stopni i słońce:)

…wczoraj byłem w Mińsku Mazowieckim zobaczyć klasztor Karmelitanek, nawet fajny:) heh:) ale ja sie do klasztoru nie szykuję;)

…teraz trza zdać mature z tych wszystkich przedmiotów…

…oglądałem wczoraj raz jeszcze film ze Studniówki, czasem mi się smiać, czasem płakać chcę,ale ogólnie może być;)

…wczoraj matura ustna z polskiego…dobrze mi poszła nawet się nie spodziewałem tak dobrego wyniku, ale jakoś w ogole sie nie stresowałem:)..
…a drugim egzaminem było honorowe oddanie krwi:) to bylo mniej przyjemne,ale przynajmniej miało w sobie jakiś cel:) a cel uświęca środki;)…i jeszcze dali 8 czekolad, batonik, soczek:) ogólnie lepiej się poczułem, bo zdałem sobie sprawe,ze jednak mogę być komuś potrzebny..:)
..teraz mnie czeka jeszcze ustny anglik i pisemne – polski, angielski, matematyka, chemia i fizyka…

…koniec…

4 komentarzy

…jeden rozdział mogę zamknąć w moim życiu, rozdział pod tytułem: „szkoła”, od poniedziałku zacznie się taka zakładka pomiędzy rozdziałami, czyli matura…a potem miejmy nadzieje studia:)…jeszcze sprobuje teraz zlożyć CV, to kilku marketów, tylko najpierw sobie wyrobie tą książeczkę higieniczną:)…
Rozstaliśmy się dzisiaj 32 dwie osoby, które tyle czasu ze sobą spędziło, widywało się prawie codziennie…teraz będzię powoli o sobie zapominać…Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna…Do Widzenia, a może się kiedyś jeszcze w życiu spotkamy, gdyż życia płata nam rózne figle…

…Z dniem 15 kwietnia staję się absolwentem szkoły…i już nie jestem uczniem…i matura…tak już za tydzień się zaczyna matura…a ja nie mam nawet zaczętej prezentacji z polskiego…ale zawsze można zdawać w sesji zimowej w sumie tragedii nie będzie myślę…
Cieszę się, że już koniec roku, jeśli chodzi o oceny, to nie ma wątpliwości jestem zadowolony(, nie przypuszczałem wręcz, że ja mogę mieć takie dobre, bo przez cały rok to ja się pewnie kilka godzin uczyłem w domu, tak to gdzieś śmigałem…albo leżałem bez sensu, albo spałem…miałem sporo szczęścia, i dzięki temu jakoś się wyrobiłem:)
Nie jestem tylko zadowolony, że znów tracę znajomych i znowu będę musiał się z nowymi osobami oswajać,,,a ja chyba mam trudny charakter, bo jednak trudno mi zaufać choć trochę komuś, i w ogóle nie lubie zmieniać znajomych, bo przynajmniej rok muszę się z nimi oswajać…
…Chciałbym podziękować wszystkim którzy pojechali do Częstochowy i mnie ze sobą wzieli:) bardzo mi się podobało:) a w szczególności Uli:) (nawet miałem z kim pociągi oglądać:P) dziekuję WAM:)


  • RSS