ictrain-pkp blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2005

„Klaun zakochany klaun
on ma takie czułe serce
jest jak rozbity dzban

latem pewnego dnia
zakochał się klaun w >>Księżniczce<<
ona mu powiedziała tak
że nie chce tej miłości znać

po co Ci żal i tęsknota
przecież wiesz,że ona Cię nie pokocha”

„przestań dzwonić do mnie proszę
przestań śledzic mnie co dzień
nie znam Cię, i zapamiętaj,
że nigdy nie widziałaś mnie”

…nie pisałem w sumie dwa tygodnie, ale przez ten czas się nic nie działo, dopiero w długi weekend pojechałem sobie do Krakowa, Poznania, Kościana i Trójmiasta:)…a dzisiaj jadę zapisać się na kurs z fizyki, i przez cały czerwiec codziennie po 4 godziny bedę się męczył…heh:)
…Ale nie mogę zapominać, że czerwiec to też miesiąc truskawek moich ulubionych(razem z poziomkami) owocami…z tego jestem szczęśliwy:)
…Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze czasami zaglądają tutaj i dziękuję :)

pod drzewem w czasie burzy,
gdy dokola swiat w kaluzy,
na twarzy deszczu krople,
a buty, calkiem mokre,
mowilas wielkie slowa,
i po co bylo to,
ze bedziesz kochac,
zawsze kochać,

na łace w srodku lata,
kąpałas oczy w kwiatach
we wlosach Twoich zlotych,
stubarwny siedzial motyl,
pamietam szczęście nasze,
Za lasem na polanie
czekalem na spotkanie,
gdy slonce sie ukrylo,
marzenie sie spelnilo,
zwiazalas mnie przysiega,
i po co bylo to,
ze bedziesz ze mna
tylko ze mną
a tymczasem co:

byłas Ty, byłem ja – dobrze było
gdzie jest nasz tamten czas – nasza milosc
zycie jest, wszystko jest, Ciebie nie ma
dziwne że swiat jeszcze kreci się

Mogłbym być tak szczęśliwy…
uśmiechnięty i tkliwy…
spójrz mi w oczy !!
i powiedz:
– czy mnie kochasz?? -
-ja wiem, to jest złudą i snem…

…mija dzień za dniem…
…łza za łzą…smutek za smutkiem…uśmiech tez za uśmiechem…i tak z dnia na dzień…aby do jutra, a może coś TO jutro przyniesie nowego, dobrego, zbawiennego…co prawi, że się będzie zyło dniem dzisiejszym, nim się będzie cieszyło…
…niech każdy kto może się cieszy,,,bo radość to coś pięknego…póki mamy z czego cieszmy się i radujmy…
…a gdy przychodzi wieczór…trzeba grzecznie się wykąpać, potem do łózeczka, zamknąc oczka i usnąć,,,a nie rozmyslać o głupotach…

…dziwny czas nastał…dziwny…wiosna, nie-wiosna…wakacje, nie-wakacje…
takie sam nie wiem co…

chciałbym, żeby ktoś mnie odwiedził :)spojrzał na mnie porozmawiał…przytulił się…może to głupie, ale właśnie tego mi potrzeba…

…dzisiaj dane mi było pojechać na działkę…rano na 7:30 do koscioła…potem tam…tam gdzie mój tata spędził swoje dzieciństwo…a ja kilka swoich dziecięcych wakacji…to były piękne dni…
…ale co było nie wróci…teraz trzeba znależć inne szczęście…

…przytul mnie…

…pierwszy dziań matur…koniec lata jak narazie…ale ono tu jeszcze wróci…a matury to oby już nie;)…
…pies zaszczepiony;)
…ja jak zwykle niepocieszony,,,ale mi to zawsze będzie czegoś brakować, albo coś będzie nie tak, bo takie typy już tak mają ;)

..czy to Ty mi się ciągle śnisz…??
…wszystko bym dał za tę noc z …
…cały świat za tę noc…
…złoty most, też bym dał za tę noc…
…na loterie los i w San Francisco złoty most…
…nawet cały Paryż…;d

————————————
Miałem, kiedyś wiele nadziei, kiedyś znowu wiele marzeń…i w ogole zawsze mam czegoś wiele;)…ale teraz to chyba już tylko coraz to nowych złudzeń…

…wczoraj…dane mi było pojechać do Gliwic…gdzie nigdy wcześniej nie rzucił mnie los…fajne miasto, przynajmniej mi się bardzo podobało…bardzo ciepło było, można rzec, że nawet upał był po prostu:)…
…tak sobie w pociągu jak wracałem rozmyślałem na korytarzu, ile ja miałem takich dni,że byłem choć trochę szczęśliwy:), i tak postanowiłem je wypisać te co pamiętam…:
30-06-2002;05-07-2002; 30-07-2003; 11/12-08-2003;12 do 14-09-2003; 05-10-2003 01-07-2004; 23-08-2004; 05-09-2004; 20-11-2004…
…To daty, które pamiętam, ale chyba wszystkie, nie przypominam sobie nic więcej…ale może kiedyś, choć nie pamietam… Mam nadzieję, że jeszcze coś nastąpi:), że będę mógł dopisać do tej listy…


  • RSS