ictrain-pkp blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2005

sredmoc.jpg

…Dziękuję bardzo za tak wiele komentarzy przy poprzedniej notce:) Zrobiło się takie małe forum dyskusyjne:)
…Co do kolejowych imprez to w weekend byłem na Dniach Transportu Publicznego, które w niedziele odbywały się na Dworcu Warszawa Gdańska, potem specjalnym pociągiem się jechało do Warszawy Zachodniej, i potem dalej do Grodziska Mazowieckiego, gdzie była również impreza kolejowa i bezpłatny obiadek, heh;) Ogólnie pogoda była ładna impreza fajna i generalnie jestem z niej zadowolony:)
…Cóż w piątek juz rozpoczęcie roku, i zacznie studiowanie, niestety znów się będzie trzeba uczyć,ale nie można się całe życie obijać przecież:P
…Mam tylko nadzieję,że sobie jakoś poradzę na tej Politechnice i jakoś się dogadam z innym ludżmi tam…:)

skm.jpgdtp05p12.jpgkwa01.jpgwkd2.jpg

plan;]

21 komentarzy

…o to mój plan na pierwszą połowę pażdziernika, jakby może ktoś chciał sie ze mną umowic, to żeby wiedział kiedy mogę;)

plan paz.JPG

…..

5 komentarzy

…bo serca dwa jak pociągi dwa, z miasteczka A do miasta B, i jak się mają spotkać jak i gdzie?…
…gdy byłem mały pociąg mi się kojarzył z wakacji…z czasem spedzonym z rodzicami…z którymi poza tymi dwoma tygodniami wakacji rzadko mam okazje do tej pory tak zostało się widywać…poza tym uwielbiam…ten odgłos…ten metaliczny szum…najbardziej lubię noc…i wtedy pociągi…kiedy jest całkiem ciemno i tylko gdy jedzie pociag robi się na chwile jasno…widać siedzacych ludzi…i słychać ten metaliczny szum…

84_max

:)

13 komentarzy

PROSZĘ CIERPLIWIE POCZEKAĆ ;) około 2 minut:)

 BERLIN  WARSZAWA
 WARSZAWA  BERLIN

Ach Panie, Panowie
Gasną ognie wśród łąk, biegną chłopcy znad rzek,
chłodna noc, długa noc zawitała na brzeg.
Śpią samotne ziemniaki w popiele
nie przyjedzie już nikt na niedzielę…
Jeszcze czynny GS, więcej piwa niż łez,
lecz nie taki już tłok – przeszedł rok – minął rok.
Sennie chwieją się łany rzepaku,
umierają co słabsi wśród ptaków…

Ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
czemu ciepła nie ma w nas?

Co było, to było,
co było, to było,
co było, to było,
nie wróci drugi raz.

Ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
już ciepła nie ma w nas.
Co było, to było,
minęło jak miłość,
prześniło, przelśniło –
wyśniło się do dna.

Poczerniały pnie drzew, liście porwał im wiatr,
poznikały gdzieś hen, jak nadziei mych ślad.
Nie złowione figlują szczupaki,
minął rok, znowu rok – byle jaki…
Widzisz, kończy się bal, nie mów mi, że ci żal,
przecież patrzysz nie tak, mówisz „szczęścia nam brak”,
zamarzają na śmierć kartofliska,
wiem, że pora rozstania już bliska.

Ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
czemu ciepła nie ma w nas?

Co było, to było,
co było, to było,
co było, to było,
nie wróci drugi raz.

Ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
już ciepła nie ma w nas.
Co było, to było,
minęło jak miłość,
prześniło, przelśniło –
wyśniło się do dna.

Umiem cenić twój takt,
elegancki twój styl,
kto nauczył cię tak ładnie patrzeć na łzy?
Jeszcze tulisz do ust moją rękę,
lecz zapomnisz mnie jak tą piosenkę.
Żegnaj miły, no cóż,
jak się żegnać – to już,

pięknie było nam z tym,
lecz za dużo jest zim,
ja cię może za mało kochałam,
lecz zapomnieć to już nie umiałam.

Ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
czemu ciepła nie ma w nas?

Co było, to było,
co było, to było,
co było, to było,
nie wróci drugi raz.

Ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
ach, panie, panowie,
już ciepła nie ma w nas.
Co było, to było,
minęło jak miłość,
prześniło, przelśniło –
wyśniło się do dna…


  • RSS