ictrain-pkp blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2007

Niestety, co dobre szybko się kończy…
Ledwie co się zaczęły, już się kończą i jutro juz trzeba lecieć na uczelnie niestety…przykre,ale prawdziwe…
Nie mam w ogóle ochoty tam się zjawiać,ale no trudno…
Można spojrzeć na to troszkę z innej strony, że czekają mnie znów nowe wyzwania, znów bede mógł się sprawdzać, czy jestem wstanie takie trudne rzeczy pojąc jak fizyka, elektrotechnika, mechanika itp. Nigdy nie byłem zbyt dobry z fizyki, nielicząc czasów gimnazjalnych u Pani Skubik jako jedyny mialem 5:) heh:) Ale to przesłość już;]
Tutaj na PW, raczej 5 nie bede miał z fizyki,ale na 4 zawsze mozna liczyć przy dużym wysiłku,ale ja tam będę zadowolony jak chociaz na 3 mi się uda zaliczyć:)
Mnie na tej uczelni to tylko pociesza fakt,ze nie poszedłem tutaj sam, lecz z Jackiem,czyli z osobą,która chodziła ze mną do LO i juz w LO razem się uczyliśmy itp, więc dzięki temu jest dużo łatwiej i się bardzo z tego powodu cieszę.

Mam ogromną nadzieję,ze w większości jacyś fajni prowadzący mi się trafią w tym semestrze i będzie jak najmniej takich „wrednot”…dla których najważniejsze jest żeby człowieka umordować,a nie to,żeby się on czegoś nauczył, nie znosze takiego podejścia…

Jeszcze ten weekend, troszke zaplanowałem sobie „feriowo” ponieważ wybieram się z tatą do Wałcza na dwa dni…Znaczy w sobotę w południe wyjezdzam z Wawy, a w niedziele wieczorem wracam:) Jadę teraz głównie dlatego,ze uruchomiono tam połączonie kolejowe Piła Główna —-> Wałcz, a tak poza tym juz od jakiegoś czasu wybierałem się w tamte strony, to akurat podpasowało:)

Nowy rekord świata prędkości pociągu!
Francuski superekspres TGV na trasie między Paryżem i Strasburgiem pokonał swój własny rekord świata, osiągając 553 km/h! Rekord pokonał pociąg składający się z dwóch elektrowozów i trzech wagonów.
Podczas przejazdów testowych osiągano szybkości rzędu 560 a nawet 570 km/godz.

(źródło: Roland von Bagratuni, korespondent RK, 15 lutego 2007)

Dlaczego tylko we Francji? Niemczech? Japonii…? A Polska?

W Polsce nie ma nic…rekord dla polski torów to 251km/h nic specjalnego poza tym na polskich torach,ale nie polskim pociągiem… Jeśli chodzi o polskie produkcje,to nic co jeżdzi więcej niż 200km/h nie stworzono…Ale przecież można coś kupić zagranicznego…
Polska jest krajem dużym na europejskie warunki,dlatego myślę, że szybka kolej byłaby doskonałym towarem, np Kraków – Gdańsk i Warszawa – Poznań – Szczecin/Wrocław, myślę, że to by było wystarczająco dużo na polskie warunki, przecież jazda w godzine z Wawy do Gdańska, Poznania, czy Krakowa….To by było piękne…a przecież to nie jest nic nierealnego…tyle własnie trwa podróz w cywilizowanych państwach…ale Polski cywylizowanym krajem nazwać się nie da.

Dzisiaj przezyłem największe stresy w swoim życiu:) i zaliczylem najtrudniejszy egzamin jaki do tej pory miałem:) Jestem z siebie dumny…Cieszę się,ze moją i Jacka praca nie poszła na marne… Zaliczyło tylko kilkanaście osób na 150 zdających więc cięzko było…
Pisemny to jeszcze nie był taki zły, bo akurat zadań to bardzo dużo robiliśmy i nawet umiałem zrobić, dwóch to byłem pewny, a tego trzeciego to własnie za bardzo nie wiedziałem, bo jakieś dziwne było….Ale gorszy był ustny:P Ten facet jest troszke niezrównoważony,ale no dobrze,ze mam to za sobą:)
Dziękuję Oli za trzymanie kciuków :*

PLAN:)

3 komentarzy

Tak jak obiecałem umieszczam swój planik… Proszę pisać swoje uwagi na jego temat:) Moze jakies propozycje co powinienem sobie sprobować zaminieć…

plannet.JPGCzerwone to wykłady, zielone to ćwiczenia, żółte to laboratoria;]

…Sesja sobie trwa jeszcze…Co prawda został mi „tylko” jeden egzamin, jednak jest to zdecydowanie najgorszy egzamin i to jeszcze składający się z dwóch części, czyli ustnej i pisemnej…Niestety ten przedmiot to mechanika…buuu…Na samą mysl o niej to mnie az ciarki przechodzą:P Nie cierpię tego przedmiotu;d A to glównie dlatego,że niewiele z tego rozumiem…Może gdybym pojął to bym zaczął i lubić te tematy:)
Trzymajcie za mnie kciuki w piątek od godziny 11:00 a do której to trudno powiedzieć. Bo najpierw będzie pisemny to nie wiem ile trwa,ale pewnie 75minut z tego co mi wiadomo, potem bedzie pewnie jakas godzina czy półtorej na sprawdzenie prac, a potem jeżeli się okaże,że bym zaliczył, no to ustny, a jak nie, no to juz do domu. Wiadomo,ze lepiej jakbym zdał i miał ten ustny, heh;) Mimo,ze wczesniejsze pójście do domu też jest kuszące;)
Dobrze,ze chociaż udało mi się zaliczyć elektrotechniki,czyli drugi z przedmiotów za którymi niebardzo przepadam, jednak z elektrotechniki no to już więcęj pojmuję,niż z Mechaniki. Niedługo przyszły semestr juz czwarty;d Mam juz wstępny plan zajęć więc niedługo go tutaj umieszcze,zebym każdy kto chce, mógł na niego sobie popatrzeć i powiedzieć co o nim myśli:). Jak narazie to uważam,ze nie jest zły, ponieważ nie mam żadnych okienek, i generalnie codziennie mam na godzinę 8, co za tym idzie nigdy nie kończę póżniej niz o 16, co tez dla mnie jest dośc ważne, ponieważ ja już wieczorem to tak kiepsko kapuje, żeby się uczyć jakis przedmiotów wymagąjących skupienia większej uwagi…

To jeszcze raz proszę, trzymajcie za mnie kciuki w piątek:) Pozdrawiam :)


  • RSS