Dzisiaj w nocy miałem inny sen, nie miałem nigdy nic podobnego…
Śniło mi się, żę dostałem 10 listów – każdy od kogo innego. Każdy list był zupełnie inny. Niektóre zawierały zdjęcia, inne przedmioty związane z osobą, która do mnie napisała dany list. Najdziwniejsze to, że wszystkie listy znalazły się w moim listowniku tego samego dnia…
A jeden list był pusty, była tylko koperta zaadresowana do mnie, jednak w przeciwieństwie do pozostąłych dziewięciu listów, nie znałem adresata – było zupełnie nieznane mi imie, nazwisko…..Ten, który odtworzyłem jako ostatni…