..W maju wyjazd. Londyn, Lille, Rennes, Paryż, Bruksela, Kolonia… Właśnie dzisiaj udało sie juz skompletować wszystkie potrzebne bilety na połączenia dalekobieżne.
Brakuje jedynie biletów na pociąg podmiejski w Londynie, oraz na metro w Paryżu, ale to mam nadzieję, że jeszcze czas….
Zaliczka na wycieczkę(pielgrzymkę) do Izraela też zapłacona, więc jak się dożyje to sie pojedzie, myślę…
Praca semestralna już skończona, teraz trzeba będzie w czwartek dokonać jej obrony, i trzeba brać się za pracę magisterską…na której napisanie generalnie już tylko 3,5 miesiąca…malutko…ale pewnie jakby się człowiek wziął do roboty to i przez miesiąc by napisał…tylko właśnie „wziął do roboty” a to łatwe nie jest….