Tak szybko przeleciało. Jeszcze tak niedawno były 25-urodziny,  w sumie równie niedawno 18-te, a to już 30-ste… Jestem przerażony tym, jak szybko płynie życie… Niewiele zdążyłem zrobić przez te 30 lat. Tak naprawdę przez najpiękniejszy czas życia, który już minął. Nie spodziewałem się, że aż tak szybko minie młodość, ale z drugiej strony tyle razy o tym czytałem, wspomnienia ludzi, którzy twierdzili, że młodość nie trwa dłużej niż mgnienie oka. Zgadzam się z tym w pełni. Trwa krócej.

Dziękuję wszystkim, którzy pamiętali o mnie w tym dniu i przesłali mi życzenia – oby się spełniły. Pomimo braku konta na facebooku, kilka osób pamiętało o mnie, co było bardzo miłe. Bardzo, bardzo dziękuję i również życzę wszystkiego dobrego.